Teka 47-48

Każdy z nas czegoś się boi. Nie lubimy się do tego przyznawać, jak do każdej słabości. Ukrywanie lęku jest jednak najprostszym sposobem do oddania mu władzy nad naszym życiem. Dlatego postanowiliśmy zmierzyć się ze strachem, poświęcając mu kolejny numer naszego pisma. Chodzi tak naprawdę o odpowiedź na podstawowe pytanie, czy lęk może być siłą konstruktywną, pozwalającą na rozwój zarówno jednostki, jak i całego społeczeństwa? Do odpowiedzi na to potrzebujemy dwóch innych kategorii: prawdy i śmierci.

Cena teki: 20.00 zł
Koszt przesyłki: 4.75 zł

Wcześniejsze teki

Ostatnio na stronie

Pressje partnerem projektu Nic o Nas bez Nas!

Na uczestników, poza ciekawymi panelami dyskusyjnymi, czekać będą także pressyjne niespodzianki.

news

Nowe Pressje - "Suma wszystkich strachów"

Od ostatniego tygodnia kwietnia teka dostępna będzie w salonach Empiku, Ruchu, Inmedio i Świata Prasy.

news

Pierwsze spotkanie promocyjne 46. teki za nami!

Wszystkim prelegentom oraz licznie przybyłym gościom dziękujemy, życząc satysfakcjonującej lektury Pressji, które tego wieczoru rozchodziły się ...

news

Pressje WARSZAWA: Mazur, Maciejewski, Lang, Kuź, Trudnowski

Obecność na spotkaniu będzie doskonałą okazją, by nabyć 46. tekę Pressji w cenie promocyjnej!

news

Pisali i mówili o nas

Ostatnio w Pressjach, wydawanych przez Klub Jagielloński, ukazał się mój tekst 'Forma myślenia jako ideologia' o Solidarności. W całym zeszycie młodzi, naprawdę najwybitniejsi krakowscy intelektualiści analizują Solidarność nie jako politykę, ale jako fenomen, który trzeba zrozumieć na zasadzie zjawiska dającego się zmienić w teorię. Spotykam tego typu ludzi i czuję, że coś w nich ze mnie zostało.

Prof. Jadwiga Staniszkis, Trójka Polskiego Radia, audycja Marcina Zaborskiego "Biuro myśli znalezionych", 28.10.2010

Dziwna to więc lektura. Budząca opór i irytację. Inspirująca.

Andrzej Horubała "Uporczywe chrzczenie Gombrowicza", tygodnik "Do Rzeczy", 7/2014

Z PRESSJAMI najczęściej mam tak, że po przeczytaniu kolejnej teki jestem zmęczona i przekonana o tym, że PRESSJI już nigdy nie będę czytać, po czym czytam i tak to się kręci. Lektura PRESSJI nie jest łatwa dlatego, że trudne są tematy, którym poświęcane są kolejne teki. No bo co wiedziałam o ekonomii trynitarnej, albo o powrocie mesjanizmu? Powiedzieć, że prawie nic, to powiedzieć bardzo delikatnie. Podobnie prawie nic nie wiedziałam o intronizacji Jezusa Króla Polski, i to jeszcze w kontekście ludowego postsekularyzmu.

Z lektur prowincjonalnej nauczycielki - blog, 12.10.2014

Wspierają nas

Client-5

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego