Okładka Pressji

Twierdzenie, że dobre stosunki polsko-niemieckie są absolutnie kluczowe i fundamentalne dla polskiej polityki zagranicznej i racji stanu jest tak samo fałszywe jak teza, że Niemcy są po prostu jednym z wielu sąsiadów Polski. Nie jesteśmy skazani na Niemcy, ale spójrzmy na sprawę pozytywnie: Niemcy są jedną z poważnych dźwigni polityki europejskiej. Z całą pewnością lepiej mieć na tą dźwignię odpowiedni wpływ. Polska powinna bez żadnych kompleksów walczyć o podmiotowość i realny wpływ w przynajmniej niektórych obszarach polityki unijnej. Ale lepiej mieć dwie dźwignie, niż jedną: ustalmy tą oczywistą oczywistość na samym początku.

Wojciech Przybylski

Cena teki: 12.00 zł
Koszt przesyłki: 4.00 zł

Okładka Pressji

Nasze czasy tylko pozornie pozostają letnie. Pola bitewne są nadal otwarte – historia nie skończyła się z końcem ubiegłego stulecia. Przekonanie zmęczonych bohaterów, że nie warto rozbijać kryształowego pałacu, ponieważ poza nim może być już tylko gorzej jest oddaniem pola bojownikom o nowe prawa człowieka, inżynierom genetycznym, ekologom, którzy dbając o ekosystem poświęcą człowieka. Zasada złotego kompromisu, dobra dla zawierania taktycznych koalicji, nie obowiązuje w dziedzinie spraw podstawowych. Gotowość do obrony kanonu człowieczeństwa w dzisiejszych spokojnych czasach jest wyzwaniem na miarę udziału w wielkiej wojnie. Potencjalny bohater nie wystawia się co prawda na śmierć biologiczną, a cywilną. Grozi mu napiętnowanie i wykluczenie z polis za niepoprawność, jednak stawka w grze nie zezwala na bierność. Alternatywa jest bowiem prosta - sprzeciw wobec relatywizmu i moralnej mizerii albo dożywotni obciach. My wybieramy tych, którzy zdecydują się potrzaskać pałac. Nawet za cenę wykluczenia.

Jadwiga Emilewicz

Cena teki: 12.00 zł
Koszt przesyłki: 4.00 zł

Okładka Pressji

Dlaczego Rzeczpospolita? Bo jej nie znamy. Nie znając swojej przeszłości gubimy gdzieś istotny fragment siebie. łatwiej pozbywamy się niewygodnego balastu polskości i wyjeżdżamy. Nie pamiętając o jej instytucjach – budujemy nieudolnie nowe, którym ciągle brakuje trwałości, a przez to i państwo wciąż pozostaje w stanie tymczasowości. Dylemat równości i wolności nie jest naszym odkryciem 1989 roku. Dobrze, aby budowniczy nowego ładu politycznego wiedzieli, że pięć wieków temu Polacy określali standardy odpowiedzi na pytanie, czym jest władza sprawiedliwa.

Arkady Rzegocki

NAKŁAD WYCZERPANY

Teka niedostępna
Okładka Pressji

Język dyskursu publicznego sprzed dwóch lat przywrócił miejsce tym, którzy na początku III RP w imię rekonstrukcji demokratycznego kredo piętnowali patologie i niedoskonałości ustrojowe. Przywracanie pamięci zbiorowej w miejsce „wybierania przyszłości”, projekt poważnej reformy instytucjonalnej, poprawy jakości życia publicznego i usprawnienia państwa stał się zwycięskim programem wyborczym. Po niespełna dwóch latach idea IV Rzeczpospolitej, jak po raz pierwszy umownie nazwał ją w 1997 r. Rafał Matyja, uległa pod naciskiem praktyki politycznej i pragmatyki wyborczej. Nowy jeszcze dwa lata temu język diagnozy politycznej porządkujący sferę publiczną idzie dziś na zbyt wiele kompromisów odkładając odbudowę kredo na lepsze, korzystniejsze politycznie czasy. (...) Godność, wolność, solidarność nie mogą stać się przedmiotem umowy społecznej, ani demokratycznej procedury. Jeśli tak się stanie, wówczas demokracja pozbawiona swych przyrodzonych ograniczeń skruszeje. Bez udziału czynników zewnętrznych.

Jadwiga Emilewicz

Cena teki: 12.00 zł
Koszt przesyłki: 4.00 zł

Okładka Pressji

Współcześnie rozpowszechnione podejście do seksualności, będące następstwem tzw. rewolucji seksualnej 1968 roku, okazało się niezwykle płytkie i jednostronne. Redukuje bogactwo człowieka do jednego wymiaru – wyzwolonego z wszelkich zasad moralnych i obyczajowych nienasyconego pożądania. Znaleźliśmy się w sytuacji – jak niezwykle trafnie określiła to Agnieszka Maria Porębska – „zniewolenia przez wyzwolenie”.

Artur Bazak, Jakub Lubelski

Cena teki: 12.00 zł
Koszt przesyłki: 4.00 zł

Okładka Pressji

Polska jawi się nie tylko jako kraj, który może odegrać ważą, pozytywną rolę w Europie, ale jako kraj, któremu pomimo wszelkich utarczek, debat i kłótni udaje się godzić nowoczesność z religijnością, udaje się stworzyć inspirującą syntezę modernizacji z duchowością. Pewnego rodzaju liberalizmu z katolicyzmem. (...) Najwyższy czas, aby Polacy odnaleźli równowagę w postrzeganiu siebie i swoich możliwości. (...) Właściwa ocena własnych możliwości oraz dorobku pokoleń pozwala nie tylko na szacunek do siebie samego, z którego wynika także rzeczywisty szacunek dla innych, ale także na spojrzenie na Polskę i Europę jako na wspólne dobro. Mamy więc prawo czuć się dobrze zarówno w Polsce, jak i w Europie, mamy prawo i obowiązek współkształtować Unię Europejską, zastanawiać się nad polskimi wizjami Europy.

Jadwiga Emilewicz

Arkady Rzegocki

NAKŁAD WYCZERPANY

Teka niedostępna
Okładka Pressji

Obserwujemy początek ważnych procesów, ciągle jeszcze przyjmujących nieśmiałą formę – ponownego odkrywania znaczenia własnej tożsamości narodowej, powolnego uwalniania się od kompleksów, odradzania się poczucia więzi, wspólnotowości. Dostrzegamy coraz większą odwagę poszczególnych osób, które często wbrew środowiskowym czy zawodowym naciskom potrafią dobrze wypełniać swoje obowiązki. Obserwujemy zainteresowanie przeszłością, zarówno tą odległą, z coraz częściej odkrywanymi jasnymi stronami wielkiego republikańskiego eksperymentu I Rzeczpospolitej, jak i tą bliższą związaną z doświadczeniem „Solidarności” oraz wciąż istotnych zaszłości i powiązań mających swoje źródło w reżimie podporządkowanym Moskwie. Mamy nadzieję, że początki pozytywnych zmian uda nam się utrwalić, a zebrany kapitał wiedzy i doświadczenia pomoże nam w zbudowaniu państwa sprawiedliwszego, państwa będącego w stanie stawić czoła wyzwaniom XXI wieku. Państwa, do którego będziemy znacznie bardziej przywiązani, z którego będziemy dumni.

Jadwiga Emilewicz

Arkady Rzegocki

Cena teki: 12.00 zł
Koszt przesyłki: 4.00 zł

Okładka Pressji

To nie jest wybór tekstów o sztuce współczesnej. To raczej zbiór przemyśleń o szeroko rozumianej przestrzeni publicznej, na którą składa się wszystko, co widzimy i co słyszymy, to jak się zachowujemy i wszystko, co chcemy i czego nie chcemy naśladować. W czasach powszechnego przyzwolenia i wszelkich „poprawności” warto zapytać o kanon piękna. Czy to pojęcie jest dziś jeszcze możliwe, dozwolone, czy jest ono w ogóle potrzebne?

Cena teki: 12.00 zł
Koszt przesyłki: 4.00 zł