Teka 21

Okładka Pressji

Solidarność w przedziwny sposób łączyła ze sobą niespójne symbole i zarazem opierała się na symbolach religijnych. Symbolika Sali BHP pokazuje, że Solidarność była postmodernistyczna, bo łączyła w sobie niewspółmierne dyskursy. Z kolei symbolika Bramy wskazuje, że Solidarność miała naturę katolicką. Te dwie cechy nie wykluczają się wzajemnie, a nawet wzajemnie się warunkują.

Paweł Rojek

Posłuchaj, co o tej tece powiedziała Jadwiga Staniszkis i przeczytaj, co o niej napisał Bronisław Wildstein.

Cena teki: 20.00 zł
Koszt przesyłki: 4.00 zł

Spis treści:

Postmodernizm, katolicyzm, Solidarność     Pobierz plik

Trzydzieści lat temu, 31 sierpnia 1980 roku, w Stoczni Gdańskiej im. Lenina podpisano porozumienie, które kończyło trwający 18 dni strajk i rozpoczęło trwający 16 miesięcy karnawał Solidarności. Sądzę, że po trzydziestu latach nadal nie rozumiemy, co się właściwie wtedy wydarzyło. Boleśnie świadczą o tym dyskusje prowadzone przy okazji okrągłej rocznicy, które niemal całkowicie zostały zdominowane przez kwestie personalne. Tymczasem to nie ludzie, ale idee zrobiły Solidarność. Najwyższy czas, by jeszcze raz spróbować pojąć to niewiarygodne wydarzenie, tym razem za pomocą nowych kategorii pojęciowych i w nowym języku.

Paweł Rojek    

Postmodernistyczna Solidarność     Pobierz plik

Określenie Solidarności mianem ruchu postmodernistycznego może budzić pewne wątpliwości. Wynikają one w dużej mierze z dwóch niejasności. Po pierwsze, określenie „postmodernizm” jest używane w różny sposób przez różnych autorów, tak więc charakteryzując Solidarność jako ruch postmodernistyczny należy wskazać, do jakiej tradycji teoretycznej się odwołujemy. Po drugie, wciąż rozpowszechniona jest opinia, zwłaszcza w środowisku prawicowym, o tożsamości pojęcia „postmodernizmu” z pojęciami takimi jak „relatywizm” czy „nihilizm”.

Błażej Skrzypulec     Wojciech Czabanowski    

Aideologia Solidarności     Pobierz plik

Solidarność, wchodząca w zasadniczy konflikt z ideologią komunistyczną, odrzucała wszelki dogmatyzm myślenia, przez co sformułowany przez nią projekt nie pasuje do naszych przyzwyczajeń, uformowanych przez neoliberalną wiarę. To jednak niewykształceni działacze związkowi, odrzucając aksjomaty oświeceniowe, wykazali prawdziwą świeżość myślenia, a ich propozycja programowa może być ważnym głosem w toczącej się dziś w cywilizacji zachodniej dyskusji o końcu wielkich narracji.

Krzysztof Mazur    

Solidarność i „kwestia kobieca”     Pobierz plik

Solidarność domagała się nie tylko zmian politycznych, czy ekonomicznych, ale też społecznych, jej hasłem przewodnim była wolność w każdym obszarze ludzkiego życia. Działania podejmowane przez kobiety w Solidarności były bliższe dawnym polskim wzorcom feminizmu z przełomu XIX i XX wieku, niż komunistycznej Lidze Kobiet.

Elżbieta Sala    

Solidarność i antyglobalizm. O programie politycznym Joanny i Andrzeja Gwiazdów     Pobierz plik

W tym tekście postaram się przedstawić pewien projekt polityczny, który można znaleźć u Joanny i Andrzeja Gwiazdów, pozostawię natomiast na boku kwestię ich „spiskowej” wizji najnowszej historii. Okazją do tej rekonstrukcji jest niedawne wydanie zbioru esejów Gwiazdów Poza układem oraz przeprowadzonego przez Remigiusza Okraskę wywiadu-rzeki Gwiazdozbiór w Solidarności . Rekonstrukcja ta może być pouczająca, bo pokazuje, jak bardzo nieszablonowe bywają poglądy ludzi, uważanych dziś za prawicowych oszołomów, a kiedyś za antykomunistycznych radykałów.

Krzysztof Posłajko    

Rzeczpospolita Solidarna. Mowa na 30-lecie Sierpnia ‘80     Pobierz plik

Gdy po ogólnopolskich strajkach w 1988 roku, wobec fiaska imperialnej polityki ZSRR, formacja postkomunistyczna została zmuszona oddać całą władzę, przed wieloma z obecnych tu osób stanęło pytanie, czy zdołamy udźwignąć odpowiedzialność za państwo. Pytaliśmy, jaki kształt nadać uzyskanej na nowo suwerenności, jak ułożyć relacje z zachodnimi demokracjami, jak określić swój stosunek do wyzwań globalnego rynku.

Krzysztof Wołodźko    

21 postulatów czytelniczych.     Pobierz plik

1. Jacek Kuroń, Myśli o programie działania. Zasady ideowe. Uwagi o strukturze ruchu demokratycznego (1979), 2. Adam Michnik, Nowy ewolucjonizm (1977), 3. Leszek Moczulski, Rewolucja bez rewolucji (1979), 4. Václav Havel, Siła bezsilnych (1979), 5. Andrzej Kijowski, Rachunek naszych słabości (1977), 6. Kazimierz Brandys, Nierzeczywistość (1977), 7. Obywatel a Służba Bezpieczeństwa. Poradnik życia społecznego w PRL (1978), 8. Antoni Pawlak, Książeczka wojskowa (1979), 9. Tadeusz Korzeniewski, W Polsce (1978), 10. Rozmowy Komisji Rządowej z Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym w Stoczni Gdańskiej (1981), 11. Janusz Głowacki, Moc truchleje (1981), 12. Kto tu wpuścił dziennikarzy? Według pomysłu Marka Millera (1985), 13. Solidarność: Sierpień 1980, fot. Zbigniew Trybek i inni (1981), 14. Józef Tischner, Etyka solidarności (1981), 15. Jadwiga Staniszkis, Ontologia socjalizmu (1989), 16. Ludwik Dorn, Czas Solidarności. Ludzie, idee, programy (1986), 17. Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”. Posiedzenie w dniach 23-24 marca 1981 i 11-12 grudnia 1981 (1986), 18. Marek Nowakowski, Raport o stanie wojennym (1982), 19. Maciej Łopiński, Marcin Moskit [właśc. Zbigniew Gach], Mariusz Wilk, Krzysztof Mazur     Paweł Rojek    

Co wy z tą postmodernistyczną Solidarnością?! Rozmawia Karol Wilczyński     Pobierz plik

G. W.: Polityka rzadko, jeśli w ogóle, działa stosownie do jakichś abstrakcyjnych kategorii. Uważam więc, że opis Solidarności jako ruchu premodernistycznego lub postmodernistycznego niewiele rozjaśnia.

M. N.: Ruch który zatrząsł światem, taki jak Solidarność, nie może być, jak sądzę, określony jedynie za pomocą terminów filozoficznych, które umieszczą go w obrębie jakiejś ciasnej ideologii. Solidarność była rzeczywista, konkretna, ludzka. Przechodziła od jednego przypadku do drugiego. Miała własne, całkiem jasno określone cele, do których wiernie dążyła.

R. M.: Komunizm miał kilka ideologicznych źródeł, oświecenie było także inspiracją dla twórców Stanów Zjednoczonych i liberalizmu. Oświecenie jest produktem nowożytności, jest efektem sekularyzacji wartości chrześcijańskich, które oddzieliły się od swojego pierwotnego źródła. Solidarność nie była oczywiście ani premodernistyczna, ani postmodernistyczna. Idee postmodernistyczne zaczęły się rozprzestrzeniać dopiero po 1990 roku. Stanowią one głębokie odrzucenie ogólnych interpretacji życia, społeczeństwa i historii. Poprzez swoją walkę z komunizmem Solidarność była raczej zjawiskiem modernistycznym, nasta George Weigel     Karol Wilczyński     Roland Minnerath     Michael Novak    

Formy myślenia jako ideologia.     Pobierz plik

W niniejszej pracy przeanalizuję za pomocą wprowadzonego przez Claude’a Lévi-Straussa pojęcia bricolage oraz koncepcji nadrzeczywistości Alaina Besançona zdumiewającą symetrię między leninowskim sposobem rozumowania a epistemologią Solidarności . Zarówno ideologię komunistyczną, to znaczy leninowską interpretację marksizmu, jak i potoczną świadomość krajów realnego socjalizmu przenika zasadniczy dualizm. Ten dualizm przeciwstawia się myśleniu dwupoziomowemu, w którym świat idei i świat rzeczy różnią się jakościowo.

Jadwiga Staniszkis    

Stwarzanie Solidarności. Religijne podstawy polskiego ruchu społecznego     Pobierz plik

Ostatnie badania nad pochodzeniem ruchu Solidarności skupiają się wokół pytania o to, „czyje to dzieło: robotników, intelektualistów czy kogoś innego” . Temperatura debaty rośnie i zwierają się szyki bojowe. Z jednej strony są ci, którzy argumentują, że robotnicy byli „pierwszymi poruszycielami” niezwykłej opozycji społecznej w Polsce w latach 1980-81 . Po drugiej stronie barykady są ci, którzy twierdzą, że to intelektualiści odgrywali kluczową rolę, bądź że mobilizacja była wynikiem działania społeczeństwa obywatelskiego . Język klasowy zdominował debatę, a przynależności intelektualne autorów nacechowały ich analizy. Czy spór ten jest tylko przejawem akademickiej walki na śmierć i życie, czy też jego źródłem jest istotna teoretycznie kwestia badawcza? Uważam, że jest on i jednym, i drugim – aby jednak wyjaśnić, czym jest Solidarność, należy badać ten ruch na gruncie teoretycznym, w oderwaniu od politycznych sporów wokół jego interpretacji.

Najbardziej zlekceważonym i kontrowersyjnym obserwatorem debaty nad pochodzeniem Solidarności jest Kościół katolicki. Rola tej instytucji – jej członków i hierarchii, kanałów społecznych i symboliki – nie spotkała się z systema Maryjane Osa    

Pan i Ożywiciel Solidarności. Anatomia odgórnej rewolucji     Pobierz plik

„Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi” . Tyle razy słyszeliśmy te słowa, że przestaliśmy rozumieć, co znaczą. Tak, wiemy, wiemy, że dzięki Janowi Pawłowi II „policzyliśmy się”, że „przywrócił nam godność”, że stał się „królem, o jakim Polska marzyła”, że – wreszcie – stworzył ruch, który doprowadził do Solidarności. Ale tak często przekonywaliśmy o tym samych siebie, że zamieniliśmy nasze myśli w slogany. A jednak pod powierzchnią sprawdzonych formułek, które przytaczamy przy każdej okrągłej rocznicy, kryje się rzeczywistość. Rzeczywistość, która wydaje się tak osobliwa, że musimy obłaskawiać ją przy pomocy metafor i intelektualizacji. Jan Paweł II chciał dokonać bierzmowania dziejów!

Michał Łuczewski    

Nie czuję żadnej presji. Rozmawiają Karol Kleczka, Krzysztof Mazur i Paweł Rojek     Pobierz plik

Jan Andrzej Kłoczowski: Chcecie ode mnie usłyszeć coś o dawnych czasach? W grudniu 1980 roku, w pełni „karnawału” Solidarności przyszedł do mnie do konfesjonału jakiś człowiek i oświadczył, że nie chce się spowiadać, tylko coś mi powiedzieć − jesteśmy w męskim gronie, więc zacytuję z wielką chęcią − „Aleśmy k… dop…… tej komunie! Niech będzie pochwalony!” (ogólna wesołość).

Paweł Rojek: No, to mamy ostry początek wywiadu! Chcieliśmy zacząć bardziej standardowo… Zauważyliśmy, że większość najbardziej charakterystycznych postaci kojarzonych z Krakowem w ogóle nie jest z Krakowa. Ingarden, Wojtyła, Tischner. Wydaje nam się, że Ojciec również nie jest z Krakowa.

Krzysztof Mazur     Karol Kleczka     Jan Andrzej Kłoczowski OP     Paweł Rojek    

Przewodnik po podziemnym Krakowie     Pobierz plik

Brama Pyjasa, ul. Szewska 7; Studzienka Badylaka, Rynek Główny 35; Mieszkanie J. Rokity, ul. 1 Maja (dziś Dunajewskiego) 6; Kawiarnia Jagiellońska, ul. Św. Anny 6; Tygodnik Powszechny, ul. Wiślna 12; Kuria Metropolitalna, ul. Franciszkańska 3; Kolegium ds. Wykroczeń, ul. Grodzka 65; Punkt ROPCiO, ul. Meiselsa 24; Mieszkanie M. Żaka, ul. Wrzesińska 5; Komitet Krakowski PZPR, ul. Solskiego (dziś św. Tomasza) 43; Błonia, między alejami 3 Maja i Puszkina (dziś Focha); Mieszkanie I. Molasy i W. Masłowskiego, ul. Borsucza 7; Mieszkanie K. Gąsiorowskiego, Biały Prądnik, ul. Pigonia 4; Pomnik W. I. Lenina, Aleja Róż 1; Brama Główna Huty im. Lenina, ul. Ujastek 1; Komenda Wojewódzka MO i Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych, ul. Mogilska 109; Komenda Dzielnicowa MO i Dzielnicowy Urząd Spraw Wewnętrznych, os. Zgody 10; Areszt Śledczy, ul. Montelupich 7; Kościół „Arka Pana”, ul. W. Majakowskiego (dziś Obrońców Krzyża) 1; Kościół św. Maksymiliana Kolbego, Mistrzejowice, Os. Tysiąclecia 86; Kościół Narodzenia NMP, Bieżanów, ul. F. Szwabowskiego (dziś ks. J. Popiełuszki) 35; Podziemne drukarnie, Zagórzany i Wieliczka; Okno wolności, Skawina, ul. Spokojna 4

Maciej Gawlikowski    

Dlaczego zapomnieliśmy o Barze?     Pobierz plik

Zmanipulowana pamięć doprowadziła do tego, że w sferze publicznej ciągle czujemy się jakby zawstydzeni konfederacją barską. I tak na przykład w Dniu Wojska Polskiego 15 sierpnia w oficjalnych wystąpieniach nawiązuje się nawet do wojów Władysława Łokietka i bitwy pod Płowcami z 1333 roku, która była niewiele znaczącą dla całej wojny z Zakonem Krzyżackim potyczką, chociaż umiejętnie potem wykorzystywaną propagandowo i zmitologizowaną. Przypomina się także inne, późniejsze bitwy. Nie zapomina o obrońcach Konstytucji 3 Maja z czasów wojny polsko-rosyjskiej w 1792 roku i powstańcach kościuszkowskich z roku 1794. Nie pada słowo o konfederatach barskich. A to właśnie Sejm Czteroletni przywrócił pamięć o nich, zrehabilitował konfederację, dokonał jej oceny w duchu patriotycznym, a w dniach insurekcji kościuszkowskiej najwybitniejsi kaznodzieje powstańczy w swych pobudkach wojennych przywoływali bohaterskich poprzedników, którzy pierwsi wystąpili przeciwko moskiewskiej przemocy . Religijna symbolika i obrzędowość powstania kościuszkowskiego nie tak wiele różniła się od tego, co niosła konfederacja barska .

Magdalena Ślusarska    

Pani od przyrody, Posągi     Pobierz plik

zważcie też, że człowiek wciąż je, pije i wydala

więc woda, z której jest zrobiony, wciąż płynie

a jej kropelki układają się

jak gwiazdy na niebie albo plamki tłuszczu na rosole –

Filip Kobiela    

bez powrotu     Pobierz plik

odsyła nigdzie

aż rozsadzi

nagle zrozumiana prawda

Jan Stoklarz    

Zadośćuczynienie zamiast przeznaczenia. O tomie Cantus Jana Polkowskiego     Pobierz plik

Po niemal dwudziestu latach milczenia Jan Polkowski powrócił do poezji . Te dwadzieścia lat to cała literacka epoka, której początek symbolizują dwa fakty związane z Polkowskim. Pierwszym było zamilknięcie poety, który ostatni swój tom wydał w 1990 roku. Zdawało się, że wyschły źródła jego twórczości, związanej z czasami komunizmu i ze stanem wojennym. Drugim faktem było głośne wystąpienie czołowego poety młodszego pokolenia, Marcina Świetlickiego, który uczynił Polkowskiego symbolem martyrologicznej poezji poprzedniej epoki.

Adam Leszkiewicz    

Technika i emocje. Z Wojciechem Pszoniakiem rozmawiają Agnieszka Cygańczyk i Krystyna Ślązak     Pobierz plik

Dzisiaj żyjemy w świecie wirtualnym, pełnym oszustw. Aktorstwo z duszą istnieje, ale tylko w teatrze lub w wielkim kinie Felliniego, Wajdy, Kieślowskiego, Bergmana. Trzeba sobie bardzo wyraźnie powiedzieć, gdzie się kończy Krzysztof Penderecki, a zaczyna Piotr Rubik…

Agnieszka Cygańczyk     Wojciech Pszoniak     Krystyna Ślązak    

Nauka społeczna jak rzeka. W sprawie artykułu o. Macieja Zięby     Pobierz plik

Katolicka nauka społeczna przypomina taką rzekę: wielką i głęboką, której rwący nurt potrafi nieraz wywracać trony. Czasem bywa ona nieprzewidywalna – zamiast płynąć prosto, „układa się w zakola, […] zwija w spiralę, zwęża, niemal znika, żeby potem […] wychynąć spod zielonego garbu” . Szkoda, że nie zawsze rozumieją to (niektórzy) znawcy nauki społecznej Kościoła, domagając się od niej żelaznej konsekwencji.

Janusz Poniewierski    

Państwo katolickie musi być tradycjonalistyczną monarchią. Polemika z Krzysztofem Szczerskim     Pobierz plik

W zamieszczonym kiedyś na łamach „Pressji” bardzo ciekawym artykule Polska – republika wyznaniowa profesor Krzysztof Szczerski przedstawił projekt ustroju państwowego w całości opartego na nauce Kościoła katolickiego. Większość przedstawionych przez autora tez uważam za jak najbardziej słuszne, nie mogę jednak zgodzić z niektórymi z nich. W przeciwieństwie do Krzysztofa Szczerskiego uważam jednak, że – po pierwsze – państwo powinno opierać się na zasadach katolickiego tradycjonalizmu, to znaczy należy odrzucić całą doktrynę modernistyczną, głoszoną od pontyfikatu Jana XXIII. Po drugie, Krzysztof Szczerski opowiada się za republiką parlamentarną, natomiast ja uważam, że lepszym i bardziej zgodnym z hierarchiczną naturą świata ustrojem jest monarchia absolutna.

Jakub Ignaczak    

W obronie awangardowego konserwatyzmu. Odpowiedź krytykom Krzysztofa Szczerskiego     Pobierz plik

Opublikowany w piątej tece „Pressji” tekst Krzysztofa Szczerskiego Polska – republika wyznaniowa jest w oczywisty sposób prowokujący. Już sam tytuł może wywoływać jednoznacznie negatywne skojarzenia u czytelników czerpiących swoje poglądy z popularnych mediów. W poniższym tekście chciałbym w sposób nieco przewrotny przedstawić wspomniany tekst jako wyraz poglądu, który w dużej mierze można zakwalifikować jako centrowy i nazwać − z przymrużeniem oka − „konserwatyzmem awangardowym” . Spróbuję przybliżyć tę tezę, przywołując głosy polemiczne wywołane przez artykuł Szczerskiego. Zanim jednak ustosunkuję się do polemik, przypomnę jego główne tezy.

Błażej Sajduk    

E. Ciżewska, Filozofia publiczna Solidarności.     Pobierz plik

Trzydzieści lat czekaliśmy na tę książkę. Właściwie od początku lat osiemdziesiątych pojawiały się opinie, że ruch społeczny Solidarności miał charakter republikański, co w ostatnim czasie podnosili zwłaszcza Paweł Śpiewak i Dariusz Gawin. I oto w końcu powstała obszerna analiza, która z erudycją i rozmachem ukazuje podobieństwa między doświadczeniem Solidarności a republikańską tradycją myśli politycznej. Już z samego faktu podjęcia tak ważnej kwestii, książka Elżbiety Ciżewskiej zasługuje na uznanie, tym większe, że rzecz zrobiona jest bardzo starannie. Można przypuszczać, że jej praca ożywi nie tylko zainteresowanie Solidarnością, ale także tradycją republikańską.

Krzysztof Mazur    

J. Dukaj, Wroniec     Pobierz plik

Bajka, powieść grozy, fantastyka, groteska, przygoda, horror? Stan wojenny, o którym tak dawno nic nie pisano, nagle zostaje wzięty na warsztat przez wybitnego prozaika i jawi się w zupełnie nowym świetle. Jacek Dukaj udosłownił grozę i absurd systemu, opisując stan wojenny z perspektywy małego chłopca, któremu Wroniec zabrał tatusia, mamusię, siostrzyczkę, wujka i babcię, i który razem z Opornym sąsiadem naiwnie i heroicznie próbuje przeciwstawić się potędze systemu i uratować rodzinę ze szponów złowrogiego ptaszyska. Ale bajkowa fabuła to jeszcze nic. Powieść pełna jest aluzji, podtekstów, wielopiętrowych odniesień do dylematów tych i tamtych czasów.

Barbara Moś    

S. Sierakowski, A. Szczęśniak, Żałoba     Pobierz plik

Szukając w Żałobie próby odpowiedzi na to podstawowe wyzwanie odnalazłem kapitulację i zastraszającą pustkę. W liczącej ponad 200 stron publikacji prawie żaden z autorów nie próbował nawet zmierzyć się z tym zagadnieniem. Żaden ze sztandarowych publicystów nowej lewicy nawet nie spróbował zaproponować interpretacji tego wydarzenia, która pozwalałby przekuć je w plan pozytywny.

Krzysztof Mazur    

Ch. Taylor, Nowoczesne imaginaria społeczne     Pobierz plik

Jest to owoc pracy wielkiego umysłu, szanowanego zarówno na lewicy, jak i na prawicy, łączącego w swoim pisarstwie zagadnienia filozofii, filozofii polityki, historii i socjologii; subtelną wnikliwość wywodu i zdrowy rozsądek; anglosaską tradycję intelektualną i żarliwą wiarę katolika; heglowskie inspiracje i – co wydawać by się mogło niepodobieństwem – przystępność stylu. Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć współczesny świat.

Michał Zabdyr-Jamróz    

ks. R. Skrzypczak, Pomiędzy Chrystusem a Antychrystem     Pobierz plik

Jest to lektura godna polecenia każdemu, kogo interesuje katolickie, mocno osadzone w ortodoksyjnej teologii i personalistycznej filozofii spojrzenie na problemy Kościoła i współczesnej cywilizacji.

Stanisław Ruczaj    

I. Krzemiński (red.), Czego nas uczy Radio Maryja?     Pobierz plik

Książka pod redakcją Ireneusza Krzemińskiego składa się z obszernej analizy wybranych audycji Radia napisanej przez Krzemińskiego i trzech krótkich artykułów Marii Bal, Karola Osłowskiego i Kazimierza Mazana poświęconych dyskursowi na temat Radia, zwłaszcza w „Gazecie Wyborczej”. Tekst Krzemińskiego dotyczy głównie tego, co mówi RM, a teksty jego młodych współpracowników − tego, co się mówi o RM. Ogólnie rzecz biorąc, okazuje się, że RM nie jest takie złe, a „GW” nie jest taka dobra jak się zwykle sądzi. Poniżej omówię kolejno oba te wątki.

Paweł Rojek    

B. Pilarski, Szkice o muzyce.     Pobierz plik

Służby PRL bezskutecznie usiłowały zwerbować Pilarskiego do współpracy. Po powrocie z Francji w 1965 roku stracił pracę i możliwości wyjazdów zagranicznych. Wówczas Pilarski zdecydował się wrócić do Krupki w Wielkopolsce, gdzie po wojnie przeniosła się z Wileńszczyzny jego rodzina. W Krupce kontynuował pracę naukową i zajmował się... hodowlą owiec. Powrócił do życia publicznego dopiero w 1980 roku, uczestnicząc w organizacji rolniczej Solidarności. Był posłem z ramienia Komitetu Obywatelskiego, w 1992 roku został członkiem delegacji polskiej w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Władze PRL złamały jego karierę muzykologa i dziennikarza, nigdy jednak nie udało im się złamać jego godności i honoru.

Anna Huszczo    

W. Pszoniak, Aktor     Pobierz plik

W książce jest wszystko, czego się można spodziewać po rozmowie z wielkim aktorem. Próby zdefiniowania sztuki aktorskiej, wspomnienia najważniejszych ról, flashback kluczowych dla kariery wydarzeń. Z płynnej opowieści przeplatanej anegdotami i fragmentami sztuk teatralnych wynurzają się refleksje nad kondycją współczesnego teatru, kina, aktorstwa, jak również sentymentalne wspomnienia wielkich postaci minionych lat, którzy przyczynili się do sukcesu aktora.

Barbara Moś    

Jaśniejsza od gwiazd, reż. J. Campion.     Pobierz plik

To dobry film – wzruszający, emocjonalny, zachwycający pięknem obrazów oraz posiadający kilka zapadających w pamięć scen. Gdy zamykam oczy nadal widzę pokój wypełniony motylami, koronkowe suknie Fanny, przejmującą twarz rozdartego pomiędzy pragnieniem bycia z ukochaną a poczuciem odpowiedzialności Keatsa i dotykające przeciwnych stron ściany dłonie zakochanych.

Anna Markwart    

„Arcana” 2010, nr 4     Pobierz plik

Lipcowo-sierpniowy numer wypełniony jest tekstami powstałymi w większości w okresie między katastrofą smoleńską a drugą turą wyborów prezydenckich. Na pierwszy plan wybijają się gorące teksty publicystyczne, gorzkie i nieomal gniewne: Polska moich dążeń Bohdana Cywińskiego oraz Tragedia. Naród i „nauczyciele narodu” Elżbiety Morawiec.

Adam Leszkiewicz    

„Arche” 2010, nr 4     Pobierz plik

„Arche” to wydawane w Mińsku od 1998 roku czasopismo „naukowe, popularno-naukowe, społeczno-polityczne i literacko-artystyczne”. Jego redaktorem naczelnym jest Walery Bułhakau, wydawca i tłumacz, m.in. Witolda Gombrowicza. Arche oznacza pierwszą przyczynę wszystkich rzeczy i tym właśnie stara się być pismo we współczesnym życiu intelektualnym na Białorusi (choć czasami staje się po prostu silva rerum).

Joanna Bernatowicz    

„Christianitas” 2010, nr 44.     Pobierz plik

Tematem przewodnim tego niezwykle obszernego numeru (ponad 400 stron, prawie o 200 więcej niż w poprzednim!) jest melancholia. Ujęcie tego zagadnienia wpisuje się w charakterystyczny dla „Christianitas” nurt krytyki współczesności.

Błażej Skrzypulec    

„Fronda” 2010, nr 55.     Pobierz plik

Ostatni numer „Frondy” w całości poświęcony jest katastrofie smoleńskiej. Zawarte w nim teksty nie wykraczają poza standardowy prawicowy dyskurs na ten temat. Z pewnością ucieszy to prawicowych fanów, którzy ponownie otrzymają znany i lubiany produkt, jednakże pozostałe osoby raczej nie znajdą tu nic szczególnie interesującego.

Błażej Skrzypulec    

„Krytyka Polityczna” 2009, nr 20-21     Pobierz plik

Mocny i wart przeczytania początek numeru to Manifest komunistyczny Marksa i Engelsa. Jeśli się czytało – można sobie odświeżyć, jeśli się nie czytało – trzeba przeczytać.

Wojciech Czabanowski    

„Obywatel” 2010, nr 50     Pobierz plik

Niestety, ostatni numer wydaje się być tylko swoistym wyznaniem wiary, co potwierdza zresztą zamieszczony na ostatniej stronie niezwykły spis wartości „zorganizowanych wokół idei dobra wspólnego”. Samo to pojęcie wydaje się bardzo enigmatyczne. Mam nadzieję, że znajdą się czytelnicy skłonni poddać wiarę „Obywatela” racjonalnej i życzliwej krytyce.

Karol Wilczyński    

„Przegląd Polityczny” 2010, nr 100.     Pobierz plik

Jest to jubileuszowy, setny numer zasłużonego dla polskiej kultury czasopisma, podtrzymywanego przy życiu przez redaktora Wojciecha Dudę. Gdańscy liberałowie trzymają poziom, na pewno intelektualny.

Marek Przychodzeń    

„Res Publica Nowa” 2010, nr 9     Pobierz plik

Temat najnowszego numeru, rola namiętności w polityce, wyraźnie nawiązuje do reakcji, jaką wzbudziła w Polakach katastrofa smoleńska, choć stawiane w nim diagnozy mają mieć bardziej uniwersalny charakter.

Stanisław Ruczaj    

„Rzeczy Wspólne” 2010, nr 1     Pobierz plik

Język polski jest tak skonstruowany, że pozwala postawić przymiotnik „republikański” przed każdym rzeczownikiem, w związku z czym przed „RW” jeszcze długa droga. Czy sięgając po kolejny numer „RW” dostaniemy produkt autorski, czy raczej zaserwowane nam zostaną stare myśli w nowym opakowaniu?

Krzysztof Mazur    

„Teologia Polityczna” 2006-2007, nr 4.     Pobierz plik

Mamy strasznie duże zaległości. Numer sprzed trzech lat poświęcony był relacji miedzy mesjanizmem i polityką.

Michał Zabdyr-Jamróz    

„Znak” 2010, nr 7-8.     Pobierz plik

Przyznam szczerze, że jako dziecię Vaticanum II z niepokojem oczekiwałem wakacyjnego „Znaku”.

Karol Kleczka    

Ju-651 opowiada (I).     Pobierz plik

Lato 1944 roku na Wileńszczyźnie można chyba porównać do wiosny 1812 roku opisywanej w Panu Tadeuszu lub do roku 1918. Wszyscy mieli świadomość, że właśnie zachodzą wielkie historyczne wydarzenia. Ścierały się potężne fronty, ginęły miliony ludzi. We krwi, w smrodzie spalin i tumanach letniego kurzu ustalał się nowy porządek ładu światowego. W środku tego wszystkiego byliśmy my – Polacy, usiłujący wywalczyć kawałek własnego świata. Skrwawieni. Zdezorientowani. Gotowi do największych poświęceń.

Tadeusz Pietkiewicz    

Wyznania Europaty (II).     Pobierz plik

Zgodnie z powszechną mądrością Zachodu, wszyscy kochają demokrację, a nawet jeśli jeszcze jej nie kochają, to ją pokochają, gdy się im ją przybliży. Nikt jednak nie kocha demokracji bardziej niż „prawdziwi Europejczycy”, czyli osobnicy często spotykani w instytucjach i agencjach europejskich, a także w pozostających w ścisłych kontaktach z nimi (na przykład finansowych) organizacjach pozarządowych. „Prawdziwi Europejczycy”, czy to politycy, czy urzędnicy, czy też lobbyści-aktywiści, przekonani są o tym, że przez swoje wysiłki na rzecz budowy Europy wolnej od seksizmu, rasizmu, tradycjonalizmu, katolicyzmu, niechcianych ciąż i CO2 są najbardziej klarownymi demokratami na świecie.

Europata    

Mroczne wyziewy, czyli celebra postpolitycznego dyskursu funeralnej apoteozy     Pobierz plik

Rozumiem, że ma Pani na myśli masochistyczną martyrologię i egzorcyzmowanie upiorów? Czy nie uważa Pani, że katastrofa w Smoleńsku została wpisana w apoteozę mesjanistycznej masturbacji? Że jest to swoiste acte gratuit w stylu Gide’a?

Oczywiście. Już w pierwszych godzinach po spowodowanym przez prezydenta Kaczyńskiego wypadku w Smoleńsku obserwowaliśmy w mediach funeralne widowisko, którego granice wyznaczało metaznaczenie obrazów składających się na pewnego rodzaju siatkę interpretacji rozdwojenia. Z czasem wyasygnowały się z tej opowieści cztery główne narracje.

Małgorzata Kolasińska-Macher     Staś Zewsiwarszawa     Piotr Kaliński    

Pressja autorów.     Pobierz plik

Dołącz do nas! „Pressje” poszukują współpracowników: autorów, redaktorów, tłumaczy, grafików i wolontariuszy. Pisz na pressje@kj.org.pl.

Redakcja    

Summary, issue 21.     Pobierz plik

The current issue of Pressje revolves around the famous Polish Solidarity movement which played a major role in the collapse of European communism. Quite obviously, the movement – as the Polish contribution to the collective identity of Europe – has already been scrutinised in a variety of different contexts (structure, history, characteristics, social role) by domestic scholars. But Pressje, unsatisfied with the hitherto state of the art, decided to put forward a new conceptual framework to prove that in a certain, subtle way “Solidarity” was… postmodern.

Grzegorz Lewicki    

Last Supper, Marzec 1968, Whielcy Polacy     Pobierz plik

Teka ilustrowana jest obrazami grupy The Krasnals z cyklów Last Supper (2009), Marzec 1968 (2008) i Whielcy Polacy (2008).

The Krasnals